Pejzaże i deszcze…

1

Ponieważ dzisiejsza pogoda nas nie rozpieszcza w portfolio znalazło się trochę słońca, a to za sprawą pejzaży, a konkretnie jednego z nich.

Jest to jedna z moich ulubionych prac, a to za sprawą nie tylko tej słonecznej gamy kolorystycznej, którą bardzo lubię w pracach malarskich, ale także ze względu na czas powstania. Był to okres w moim życiu twórczym, podczas którego „rozmalowałam” się bardziej, niż wydawało mi się to kiedykolwiek możliwe.

1 OLYMPUS DIGITAL CAMERA

Teraz, kiedy tzw. proza życia czasem pożera bezlitośnie moje twórcze siły, zerkam na ten obraz i obiecuję sobie, że jeszcze do tego wrócę… i to niedługo…

Ale na szczęście pozostają mi mniej absorbujące otoczenie formy twórczej ekspresji więc tak czy owak – nie ma co narzekać!

 

Iwona

Pozostaw odpowiedź